Zawsze kiedy nie ma mnie w domu więcej niż tydzień lub dwa i zdążę już zaklimatyzować się w danym miejscu, gdzie mam praktycznie wszystko co mi trzeba to powrót do domu, do tej rutyny, którą wcześniej w całą świadomością i przyjemnością tu zostawiłam jest dla mnie bardzo, bardzo bolesna. Owszem, lubię wrócić do swojego domu bo a)jest mój i nie musze się w nim ograniczać, b)nie mam obowiązku stawiania się o tej i o tej godzinie na śniadaniu/obiedzie/kolacji, c)bo mam tu swoich przyjaciół z którym zawsze miło spędzam czas, c)bo muszę zająć się wszystkimi zdjęciami, jakie zrobiłam w czasie tej podróży(chociaż to czasem zalicza się to do negatywnych powodów wracania). Lecz są też takie których nie lubię, a nawet nienawidzę, czyli rozpakowywanie swoich bagaży(naprawdę nie wiem czemu mój zapał do pakowania wysiada przy rozpakowywaniu), czy segregowanie brudnych/czystych ubrań. Zawsze jest tego po prostu zdecydowanie za dużo. Kiedy się pakuje zawsze kalkuluje sobie wszystkie ubrania jakie chcę zabrać, bo po co mam pakować dwie czarne spódniczki jak wiem, że nie będą mi potrzebne przy tak wysokich temperaturach. Biorę więc jedną czarną i jedną czerwoną. Poza tym staram się zabierać ubrania, które będę mogła swobodnie łączyć z innymi, takie jak biały t-shirt, a nawet oglądam filmiki Louisa Vuitton’a jak sprawnie i odpowiednio się spakować (naprawdę polecam!!) ale przecież to na nic. I tak zawsze biorę wszystkiego za dużo i wszystko w walizce jest ułożone byle jak. Tak więc zostawiam Was teraz ze zdjęciami, a sama zabieram się za to co uwielbiam czyli rozpakowywanie walizki!
Always when I'm at home more than a week or two and I would like to stay in a place where I have almost everything I need it, return home, to the routine, which is already in full pleasure there is left for me very painful. Yes, I like to go back to my house because a) it is mine and I do not have to limit it, b) I haven’t stay at this hour for breakfast / lunch / dinner, c) because I've got my friends which is always great I spend my time, c) because I have to deal with all the pictures that I did on this trip (although it sometimes includes the reasons for going back to negative). But there are also things I do not like, or hate- unpacking your luggage (really do not know why my enthusiasm for the packaging gets when unpacking) or filing dirty / clean clothes. There is always the just way too much. When we calculate the always packed all the clothes you want to take, for what I have to pack two black skirts as I know that I need not be at such high temperatures. So I take one black and one red. I try to take clothes that I could easily connect with others, such as white t-shirt, and even watch videos of Louis Vuitton as efficiently and appropriately to pack (really recommend it!) But then it's useless. And so I always take everything too much. So I leave you now with photos and I get down to what you love- unpack my bags!
Always when I'm at home more than a week or two and I would like to stay in a place where I have almost everything I need it, return home, to the routine, which is already in full pleasure there is left for me very painful. Yes, I like to go back to my house because a) it is mine and I do not have to limit it, b) I haven’t stay at this hour for breakfast / lunch / dinner, c) because I've got my friends which is always great I spend my time, c) because I have to deal with all the pictures that I did on this trip (although it sometimes includes the reasons for going back to negative). But there are also things I do not like, or hate- unpacking your luggage (really do not know why my enthusiasm for the packaging gets when unpacking) or filing dirty / clean clothes. There is always the just way too much. When we calculate the always packed all the clothes you want to take, for what I have to pack two black skirts as I know that I need not be at such high temperatures. So I take one black and one red. I try to take clothes that I could easily connect with others, such as white t-shirt, and even watch videos of Louis Vuitton as efficiently and appropriately to pack (really recommend it!) But then it's useless. And so I always take everything too much. So I leave you now with photos and I get down to what you love- unpack my bags!




Poznajecie kto to taki?/ You know who is it? :)
Thank you for your comment! Your blog rocks, well done! :) xxx
ReplyDeletehttp://www.fashionnarcissism.com/
ile masz cm i ile ważysz??
ReplyDelete171 cm, a waże tyle ile powinnam, napewno nie podam tu dokładnej wagi ;)
DeleteAle pozytywna osoba! :)
ReplyDelete-starsza koleżanka .
Ładne zdjęcia :>
ReplyDeletexoxo,fraicly.
świetnie wyglądasz!:D
ReplyDeletefajny set, ale szkoda że nie widać góry od szortów ;)
ReplyDeleteJakoś tak wyszło. Szorty są z big stara, tak jakby z wyskoim stanem :)
DeleteTa bluza wygląda na całkiem wygodną :)
ReplyDeleteMasz ładny uśmiech ;)
Pozdrawiam,
Lina
http://zchmurki.blogspot.com/
E tam nuda! Opalenizna piekna, sweterek tez super no i tło - idealnie!
ReplyDeleteszczególnie tło hahah ;)
Deletesuper bluza! ;D ;)
ReplyDeleteThank you for the kind comment on my blog
ReplyDeleteYou look beautiful. I hate unpacking too!
bardzo ładnie :) pozdr, monia
ReplyDeleteWidziałam go , trzy dyszki :>
ReplyDeleteładnie wyglądasz ;)
ReplyDeleteDzięki za komentarz ;)
ReplyDeleteŚwietny blog, bardzo podoba mi się jak piszesz posty! :)
Zapraszam ponownie:
http://mademoisellejuliet.blogspot.com/
jaka nuda.. :) mi się Twój blog bardzo podoba! :)
ReplyDeletethe-velvet-lady.blogspot.com
Naprawde spoko blog, ale dodawaj zdj w lepszej jakosci i cesciej posty :))
ReplyDeleteczęściej chyba. :)
Deleteco do bloga to naprawdę się postaram!
Elle vs H. Bazaar?
ReplyDeleteostatnio tylko Harper's Bazaar! w elle znudziły mi się artykuły jak dla 40-letnich Pań. ;)
Deletepodoba mi się ;-)
ReplyDeleteŚwietny blog. Super. Pozdrawiam +
ReplyDeletePomożesz i klikniesz w link SHEINSIDE u mnie?
http://freshisyummy.blogspot.com/2013/08/23.html
ladne zdjecia, fajny sweterek :)
ReplyDeletezapraszamy w wolnej chwili :)
Thanks for stopping by :)
ReplyDeleteLovely pictures! I love your striped jumper <3
aaaaale zdjęcia
ReplyDeleteojeej, jak miło, że ktoś się ucieszył z tego powodu :D
ReplyDeletepierwsze zdjęcie cuudo! :*
TO KAROLINA- CAJMEL !!
ReplyDeletegdzie zrobione? ja też szukałam, ale nie znalazłam :(
Deletezrobiłam zdjęcie w Zakopanem, gdy wchodzi się do Doliny Kościeliskiej
Deletetak jest! ;)
ReplyDeleteŚwietne te zdjęcia :)
ReplyDeleteśliczne zdjęcia i bardzo fajny blog :)
ReplyDeleteGorgeous photos! :)
ReplyDeletehttp://www.theavantguardian.com/
Przepiękne zdjęcia, jak podobało Ci się Zakopane? :D
ReplyDeleteTo bardzo fajne i klimatyczne miejsce, ale po tygodniu przebywania tam zaczął denerwować mnie tłum ludzi na Krupówkach i w miare możliwości próbowałam tam nie chodzić, tylko zajmować się zdobywaniem wyznaczonych szczytów- np wdrapałam się na Giewont! :D
Deletezgadzam się co do Krupówek, raz można się wybrać ale codzienne przebywanie w takim tłumie ludzi zdecydowanie zniechęca do dalszej części urlopu.. :)
Deletekotek :D
ReplyDeleteświetne zdjęcia!! :)
ReplyDeletezapraszam do mnie w wolnej chwili :)
The first picture if gorgeous. Love this travel related post :)
ReplyDeleteJa już rozpakowanie mam z głowy i cieszę się błogim domowym lenistwem :) Ładne zdjęcia!
ReplyDeleteSuper zdjęcia, nienawidzę rozpakowywać walizki, zawsze wszystko wrzucam do prania jako brudne, za to uwielbiam się pakować, chociaż ciężko mi podjąć decyzję co wziąć. i mam podobnie jak Ty szybko się klimatyzuję w nowym miejscu, ale nie umiem pozostawić rzeczy, które są moim domem. Bym chciała wyruszyć w daleką, długą podróż, a po powrocie zastać wszystko nienaruszone.
ReplyDeletePozdrawiam,
http://zmiana-trasy.blogspot.com
No to widzę, że nie jestem sama ;d
Deletekici kici <3
ReplyDeleteRobisz piękne zdjęcia !
ReplyDeleteZdjęcia i kotki są świetne!
ReplyDeleteI love all the inspiration!
ReplyDelete